sobota, lipca 12

bushido

1. Traktuj kobiety jako lepszą połowę mężczyzny. Jako kwiat, dla którego jesteś łodygą, któremu pomagasz rozkwitać. Podziwiaj, zachwycaj się, także oceniaj krytycznie - nie zrywaj, nie ścinaj.

2. Kochaj. Kochaj, nie w znaczeniu "pożądaj", "gwałć", "pieprz" - wyjdź od miłości agape: więcej dawaj niż bierz. Nie bądź jednak niewzruszonym pyszałkiem, który nic nie chce, ani niczego nie oczekuje - przyjmuj z pokorą.

3. Miej wolę pomocy światu. Wierz w siebie i w innych. Szanuj siebie, a zaczniesz szanować innych. Bądź szczery. Myśl i działaj - po prostu.

4. Doskonal się, nie stawaj w miejscu. Życie to ruchome schody w dół, a Twoje zadanie to dotrzeć na ich szczyt.

5. Po co żyjesz? Jaki jest sens Twojego życia? Twoje życie jest pytaniem, Ty za to jesteś na nie najlepszą odpowiedzią.

6. Równowaga. Nie daj się z niej wytrącić, ale też nie neguj istnienia emocji, namiętności. Panuj jednak nad tym.

7. Jeśli jesteś oddany jakiejś sprawie, jesteś przekonany o jej słuszności - stań w jej obronie, mając pełną świadomość, ile możesz stracić, a ile zyskać.

bushi-do - (jap.) droga samuraja

niedziela, czerwca 29

panie

panie, ty wiesz
czujesz, rozumiesz
jak ja

panie, zaraz lukier wtoczą
tort gotowy już kwitnie

panie, to takie wielkie
niepojęte, olbrzymie, wspaniałe

panie, czy już?
czy na pewno?

panie, panowie
miłość

czwartek, maja 29

szukanie kultury nocą - za czy przeciw?

Chodzenie nocą do muzeów czy galerii można przyrównać do oglądania obrazu przez niewidomego; co prawda, pozna się fakturę dzieła, jego zarys, ale próżno szukać po omacku kolorów czy uchwycić to, "co autor miał na myśli". Gdy prace tworzone za dnia i przeznaczone do oglądania w naturalnym świetle "podziwia się" w ciemności lub sztucznym świetle, samo dzieło staje się zakłamane - w pierwszym przypadku go nie widzimy, w drugim zaś nie widzimy go takim, jakim chciał je ukazać artysta.

Noc należy do snu i na sen powinno się ją przeznaczać. Wyjątek może stanowić kontemplacja i refleksja nad własną osobą czy myślami - są to jednak rzeczy, których dobrze nie widać nawet w świetle dziennym, więc nie widzę przeszkód względem "filozofowania nocnego". Nawiasem mówiąc, dlaczego muzea chełpią się, że padł kolejny rekord oglądalności i odwiedzin podczas nocy muzeów? Wszak już Żeromski pisał, że "im kultura niższa, tym naśladownictwo bardziej rozwinięte". Czy już niedługo wszyscy będziemy z dumą przyznawać się do tego, że zachwycamy się pięknym wzorem na papierze toaletowym zanim ukończymy rytuał związany z czynnościami fizjologicznymi którejś bezgwiezdnej nocy?